Geoblog.pl    millagreg    Podróże    W drodze    Selva
Zwiń mapę
2009
02
maj

Selva

 
Peru
Peru, Iquitos
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 58888 km
 
Iquitos to glowna baza wypadowa do peruwianskiej dzungli. Kazdy znajdzie cos dla siebie. Amerykanscy emeryci jada do luksusowych lodge´y z internetem (net w dzungli ?!) za setki dolarow. Jak ktos nieswiadomy, to jedzie kawalek do Indian Bora. Jeden z miejscowych swietnie okreslil ich komercyjnosc: ¨moj kolega jak nie ma pieniedzy, to chodzi tam tanczyc dla turystow¨ :)
Jezeli ktos ma czas i pieniadze to lokalni przewodnicy zorganizuja mu wypad w dzungle, nawet na 50 dni i dotarcie do naprawde dzikich plemion, po stronie brazylijskiej (nastepnym razem :) ).
My mielismy tylko dwa dni i wybralismy pobyt w wiosce nad brzegiem Amazonki. Poszlismy z Luisem, naszym przewodnikiem na spacer do dzungli, gdzie Milaron sie wykapala, a zaraz po niej Luis. Jedynie Grzech suchy wrocil i na szczescie on niosl aparat.
Rodzina, u ktorej mieszkalismy wiekszosc czasu wisiala na hamakach lub siedziala na lawce, patrzac w jakis punkt i oddajac sie rozmyslaniom. Caly czas sie zastanawialismy, o czym oni tak mysla. Ale co maja robic, nie maja tv, ani radia, ksiazki nikt nie czyta, watpimy czy potrafia. Dzieci do szkoly nie poszly, bo nauczyciel pojechal do Iquitos, wiec lekcji nie ma. Nie maja pradu, wiec chodza spac z kurami. Nikt do pracy nie chodzi, bo i po co, przeciez wszystko maja w rzece albo w lesie. A to sobie ryb nalapali, a to pancernikowi sie maczeta dostalo i pieczen na kolacje byla. Raz chlopaki ganiali za kapibara, ale im uciekla. Pan domu przyniosl worek pelen dzikiego mango i jest podwieczorek :) Z miezdzonego manioku robi sie tzw. mleko dzungli. Biala papke miesza sie z woda i jest zupka mleczna. Kazde dziecko od malego to wcina. A jak papka za dlugo postoi to fermentuje i daje niezle w czache :)
Kiedy poszlismy z Luisem do lasu, a potem plynelismy malym canoe, caly czas nam pokazywal przerozne rosliny. Wychodzi na to, ze cala dzungla to jedna wielka apteka. Ten korzen na sraczke, ten owoc na oczy, tamto na aborcje, tudziez na naturalna antykoncepcje. Gdy waz ukasi tez sie cos znajdzie.
Wspomnianym canoe powioslowalismy do sasiedniej wioski, polozonej bezposrednio nad Amazonka. Wlasnie rozgrywal sie mecz pilki noznej. Rzeka ma teraz wysoki poziom, wiec na boisku bylo wody po kolana. Dawno nie widzielismy tak dzikiej, nieposkromionej radosci, jak u tych dzieciakow. Szybko dolaczyla do nich reprezentantka z Polski, niejaka Emilia T. Ktos musial to dla was uwiecznic, wiec z aparatem czailem sie na najlepsze moment. A dzialo sie sporo. Podstawowe narzedzie walki, to gilgotanie i podtapianie przeciwnika. Mila sie troche Amazonki opila, ale przezyla. Dzieciaki mialy taka kondycje, ze po godzinie zajezdzily ja niemal na smierc.
Jedyna negatywna strona byly komary, ktore niewiele sobie robia z repelentow i zra okrutnie, szczegolnie, ze przyjechala nowa krew :) Pomimo tego obiecalismy sobie, ze wrocimy tutaj na porzadna wyprawe w glab selvy.


Podajemy linka z wystepu grupy Explosion z Iquitos. Nasz koncert wygladal bardzo podobnie. Takich pan bylo 4. Uwaga tylko dla doroslych!!
http://www.youtube.com/watch?v=VeN2SyAHdFs&NR=1
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (87)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (7)
DODAJ KOMENTARZ
castaway25
castaway25 - 2009-05-09 09:01
Meczyk był udany:) Czyli Grzegorz robił za paparazzi:):)
o takie zdjecia mi chodziło-bezcenne chwile:):)
Grześ jak smakował maniok? tak jak mówice uderza?:)pozdrawiam
 
lisek_ela
lisek_ela - 2009-05-09 17:20
żdjęcia z meczu niesamowite:)) pozdrawiam:)
 
STRUSIE z wyspy WOLIN
STRUSIE z wyspy WOLIN - 2009-05-09 19:41
Zdjęcia z meczu - rewelacja!! Mila, czy po meczu wymienialiście sie koszulkami ??? :))
 
danmack
danmack - 2009-05-10 11:29
misie kolorowe, Wasze najlepsiejsze zdjęcia, szacun.
 
millagreg
millagreg - 2009-05-10 14:36
Przeciez jest link z tancami Explosion :))) na dole tekstu, tylko nikt nie czyta chyba hahahaha :))))) pozdro
 
castaway25
castaway25 - 2009-05-10 16:47
maracana:) muza jest rewellka a pani tancząca fajnie tańczy:)
 
olasz
olasz - 2009-05-10 23:56
Taki hamak to sobie chyba w mieszkaniu zamontuje...i będe sie bujać...a co....a powiedzcie mi jeszcze jakim aparatem robicie zdjęcia?;)Pozdrawiam!!!!!!buziaaaa:*
 
 
millagreg
Emilka i Grzesiek ...
zwiedził 7.5% świata (15 państw)
Zasoby: 87 wpisów87 778 komentarzy778 2479 zdjęć2479 2 pliki multimedialne2
 
BLOG ROKU 2008
Moje podróże
25.08.2008 - 01.02.2011
 
 
17.07.2010 - 17.07.2010